Otaczanie się pozytywnymi, wspierającymi i wierzącymi w nas ludźmi, stanowi bardzo ważny i mocny fundament dla każdego człowieka. Szczególnie istotnie jest to dla tych osób, które zmagają się z niską samooceną czy też dla ludzi przeżywających kryzys.
DŹWIGNIA LUB KULA U NOGI
Z tego też względu dobór osób, które stanowią nasz świat, powinien zostać przemyślany. Osoby z najbliższego środowiska mogą na nas działać w dwojaki sposób:
– motywująco i inspirująco lub
– destrukcyjnie
WSPARCIE
Wsparcie i entuzjazm osób tzw. “pozytywnych” mogą stanowić dla nas dźwignie do wyjścia z kryzysu czy też do rozpoczęcia budowania procesu pewności siebie. Sama ich obecność już napędza i dodaje odwagi. Czasem wystarczy z ich strony jedynie dobre słowo. Kiedy indziej muszą nas popchnąć i pokazać inną perspektywę. Posiadanie w swoim najbliższym otoczeniu ludzi, którzy w nas wierzą stanowi prawdziwy skarb. Tacy ludzie bardzo wzmacniają nas i pomagają nam stopniowo przełamywać własne słabości. Ich wiara i wsparcie przekładają się na nasze działanie, pracę nad sobą i pokonywanie ograniczeń.
BERTA BENZ I JEJ ROLA W ŻYCIU MĘŻA
Przykładem człowieka, dzięki któremu wsparciu i pomocy nie tylko mąż, ale także ludzkość zrobiła milowy krok w dziedzinie technologii jest Berta Benz. To kobieta niezwykła, której historia życia bardzo mnie inspiruje. Dzięki jej wierze w potencjał i wynalazki swojego męża, dzięki jej wytrwałości i przebojowości świat dowiedział się o automobilu. Berta to nie tylko pierwsza kobieta, ale pierwszy człowiek, który odbył długodystansową podróż automobilem.
Carlowi brakowało wiary we własny projekt i przebojowości. W pewnym momencie podał się, nie widząc możliwości szerszego zastosowania wynalazku. Wtedy z pomocą przyszła mu jego żona Berta, która nie tylko w niego wierzyła, ale inwestowała w jego twórczą pracę, nawet przed ślubem, własne pieniądze i zawsze go bardzo mocno wspierała.
PRZEBOJOWA PREKURSORKA I WYNALAZCZYNI
Kobieta miała świadomość, że dźwignią handlu jest jej reklama. Dlatego też, aby pokazać wynalazek swojego męża szerokiej publiczności, w tajemnicy przed nim, w 1888 roku udała się w podróż wraz z dwójką nastoletnich synów. Wyprawa była trudna. Jak łatwo sobie wyobrazić, w tamtych czasach, drogi nie były wyraźnie wyznaczone, a do tego były nierówne i bez oznakowania. Pojazd, którym podróżowała Berta z synami miał tylko 3 koła i 2 biegi. Wjazd pod górę wymagał pchania maszyny. Pokonując dystans około 100 km kobieta napotkała na przeszkody, które nie tylko jej nie zniechęciły, ale przyczyniły się do wprowadzenia udoskonaleń stosowanych do dziś w przemyśle motoryzacyjnym np. klocki hamulcowe. Napraw podczas podróży Berta dokonywała samodzielnie za pomocą przedmiotów stanowiących części jej garderoby. Po powrocie do domu, kobieta podzieliła się z mężem swoim uwagami dotyczącymi możliwości ulepszenia wynalazku. Sugestia te spowodowały, że Carl wprowadził kolejny niższy bieg do maszyny, który ułatwiał pokonywanie wzniesień terenu.
WSPARCIE, JAKO DROGA DO SUKCESU MĘŻA I ROZWOJU MOTORYZACJI
Dzięki przebojowej i wierzącej w potencjał maszyny Bercie, mąż odzyskał wiarę w sens własnej pracy. Pokazując użytkowe znaczenie wynalazku swojego męża, automobil zyskał rozgłos i zainteresowanie. Podróż ta spowodowała, że świat i odległości stopniowo zaczęły się kurczyć. Było to wydarzenie bezprecedensowe, szeroko komentowane. O odważnej Bercie Benz i jej wyczynie pisano we wszystkich gazetach. To jak zadziwiające dla ówczesnego świata było to zdarzenie, pokazuje chociażby ten krótki film.
Dzięki podróży Berty świat dowiedział się o wynalazku Carla Benza, zauważył w nim ogromny potencjał i zobaczył przyszłość. Wydarzenie to było przełomowe i stało się początkiem poważnego i wizjonerskiego myślenia o przyszłości motoryzacji.
INSIRACJA
Wspieraj ludzi z Twojego otoczenia. Zachęcaj ich do stawiania kolejnych kroków i podejmowania wyzwań. Uwierz w ich potencjał, podpowiadaj możliwości, zachęcaj do prób. Po prostu bądź z nimi. Carlowi bez Berty też nie udałoby się a świat długo dużej czekałaby na samochód.
zdjęcie w nagłówku źródło: https://unsplash.com/collections/11543802/kiss (Toa Heftiba)
WOW!!! Jaka świetna z tej Berty była babka. Nie znałem tej jakże ciekawej historii.
Prawda, mając wsparcie – pomocną dłoń, możemy dużo więcej osiągnąć. Oby było więcej takich osób jak Berta w naszym życiu. Bardzo ciekawy artykuł pokazujący co to znaczy, móc na kogoś liczyć, gdy sami już tracimy siły.